Plany

Drodzy Czytelnicy, mam do Was  sprawę… a w zasadzie garstkę informacji.
Jak zapewne się domyślacie, wielkimi krokami nadchodzi koniec części drugiej opowiadania Till We Are.
Oczywiście tym razem też zrobimy sobie małą przerwę od naszych milusińskich i pojawi się miniaturka pod tytułem „Jego Królewska Mość’.
Oto banner: JKMMam nadzieję, że się Wam podoba! C:
Naprawdę długo myślałam, czy w przerwie między seriami dać jakieś opko i bałam się, że dostanę nerwicy przez brak pomysłu, który dałoby się zamknąć w trzy – cztery rozdziały.
W końcu wczoraj, przed snem, mnie olśniło i postanowiłam dać upust swojej chorej wyobraźni, i pomysł nawet mi się podoba. Oby spodobał się również Wam. C:
Jego Królewska Mość jest więc pewnikiem w rozkładzie jazdy.

Druga sprawa jest taka, że trzecia seria TWA będzie serią ostatnią (tak planuję, ale wiadomo, że plany lubią brać w łeb C:). Ale jako że fajnie prowadzi się bloga, chociaż czasami nie wyrabiam się ze wszystkim, postanowiłam pisać dalej.
Po Till We Are zaprezentuję Wam Synów Rosemary. Tytuł krąży mi po głowie już od kilku miesięcy, podobnie jak fabuła.
I tu rodzi się kolejne pytanie, czy wolelibyście dostać od razu do końca Till We Are,  czy na przykład w jednym tygodniu dostać rozdział TWA, a  w następnym Synów? Wiem, wiem, ale nie wyrobię się ze wstawianiem dwóch rozdziałów tygodniowo, chociaż chciałabym. Wybaczcie! :D
Na razie nie zdradzam szczegółów fabuły SR, ale myślę, że się Wam spodoba.
Ach, no i nie będzie pewno zbyt długie… Może około 20 – 30 rozdziałów.
Zastanówcie się więc i napiszcie co myślicie o tym pomyśle.

W planach mam również opowiadanie w klimatach fantasy. Mam już Prolog i całą historię w głowie, teraz tylko spisać. Zgodnie z blogową modą i tym, że zawsze chciałam spróbować, stworzyłam trailer! Jako że akcja opowiadania dzieje się w świecie, który właściwe tworzę od podstaw, zajmie mi trochę czasu nim je ogarnę tak, by nadawało się do publikacji. I mam nadzieję, że coś z niego wyjdzie i nie zapeszam już teraz pisząc Wam o tym. C:

O! Mam, wiem o czym zapomniałam.
Ethan.
Ten podły, mały rozpustnik zwiał nam z Denver na długo.  A skoro mowa o Ethanie – mowa o Theo, a jak o Theo, to o rysunku, a skoro o rysunku Theo, to o rysunku Ethana. I tak, szkic co jakiś czas miga mi przed oczyma, bo mam go na pulpicie, ale za grosz czasu, by go skończyć. Dobre wieści są takie, że jeżeli w ten tydzień wszystko ogarnę na uczelni, będę miała niemal trzy tygodnie wolnego i może w końcu mi się uda nadgonić z rysunkami. Oby~~~QuQ

Czy o czymś jeszcze miałam wspomnieć…? Hmmm…
Chyba to wszystko.
Korzystając z okazji dziękuję Wam za każdą odsłonę bloga!
Damiannowi i Saki dziękuję też za wskazywanie mi literówek, które są moją zmorą.  Dzięki Wam, innym ludkom czyta się dużo lepiej C:  Pozostałym aktywnym czytelnikom również dziękuję, za dobre słowa i że się Wam w ogóle chce coś skrobnąć pod rozdziałem… tak dla potomnych~~~QuQ
Uwielbiam prowadzić tego bloga~~~ ;A;

Pozdrawiam,
Inga

Reklamy

10 thoughts on “Plany

  1. Ja też jestem za tym, żeby TWA leciało do końca. Dwutygodniowej przerwy między rozdziałami nie wytrzymam XD Jednocześnie jestem ciekawa tego nowego opowiadania, ale wolę na nie poczekać, niż czekać dwa tygodnie na kolejne rozdziały obu opowiadań.
    Tytuł miniaturki brzmi zachęcająco. Nie mogę się doczekać :)
    Na ten rysunek Ethana też czekam z niecierpliwością. Ten Theo wyszedł genialnie i chciałabym w końcu zobaczyć Ethana.
    A skoro już o nim mowa, to mam nadzieję, że wróci do Denver przed końcem serii.
    Pozdrawiam :)

    1. Ha! Okej, postanowione. C:
      To zabawne, ale ostatnio często łapię się na tym, że sama nie mogę się doczekać publikacji kolejnego rozdziału (bardziej niż na początku), zaczęcia kolejnego opowiadania. Co jest w sumie nieco dziwne, bo ekscytuję się tym tak, jakbym nie wiedziała co w nich będzie, a przecież przez cały czas o tym rozmyślam. To jest mega uczucie. xDD
      Dziękuję! C: Niestety, wykładowcy chyba doszli do wniosku, że głupio by było, gdybyśmy mieli jakieś ferie. Nie mówię, będzie kilka dni wolnego, poza tym ja mam raczej lekki stosunek do tych zaliczeń, ale… Miałam nadzieję na więcej czasu… .__.
      Och, Ethan… xDD
      Mam nadzieję, że mi wybaczycie jego długą nieobecność. xD
      <33

  2. Cóż… więc po kolei… Wydaje mi się, że lepiej by było jakbyś najpierw zakończyła Till We Are, bo dla przykładu, ja nie wytrzymałabym na głodzie dwóch opowiadań, a co dwa tygodnie rozdział, to by była katorga i tak jak napisał wyżej Damiann mógłby wkraść się chaos.
    „Jego Królewska Mość” brzmi naprawdę zachęcająco i już mam miliony prawdopodobnych historii, które zapewne i tak się nie spełnią. Baner jak zawsze skromny i przyjemny dla oka. Po prostu ładny ;)
    Kolejny portret? Ciekawie, ciekawie… ^^
    Och… fantasy – od tego zaczęła się moja przygoda z czytaniem i z chęcią wrócę do tych „fantastycznych” momentów!
    Chyba o niczym nie zapomniałam…
    Pozdrawiam! ;)

    1. Ha ha ha~! Twój argument jest najlepszy, najbardziej mnie przekonał. Jest taki słodki. xDD Chociaż nie mogę się doczekać Synów Rosemary. xDD

      Jego Królewska Mość, już oczekuje by zaszczycić Nas swym majestatem, ale cały czas ewoluuje w mojej głowie i aż sama się boję co z tego wyjdzie. xDD Tak, nad banerem trochę siedziałam, by wyglądał… zacnie? QuQ

      No, gotuj kakao i siadaj do rozdziału TWA. Oby Ci się spodobał. <33

  3. My rowniez dziekujemy za tak cudowne opowiadanie!<3
    Ja uwazam, ze lepiej by TWA lecialo dalej, bo raz to , a raz tamto moze spowodowac chaos. W pewnym momencie sie zgubie i nie bede wiedzial co czytam.
    No ja soe domyslam, ze bedzie 3 seria, bo duzo spraw jest niewyjasnionych ^^
    Nie moge sie doczekac fantasy. Musze sie przygotowac psychicznie :p
    Pozdrawiam

    Damiann

    1. <33
      Dobrze! Będzie tak, jak wolicie. C:
      A pewno, że będzie trzecia seria, mam nadzieję, że nie możecie się już doczekać. xDDD

      Aj.. na fantasy jeszcze trochu poczekacie~~~ Mam nadzieję, że będzie warto.QuQ

      <33

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s