Moi Drodzy,

Bardzo, bardzo przepraszam, że Was zmartwiłam swoją absencją i w ogóle…  Mam nadzieję, że wybaczycie mi brak rozdziału w ubiegłym tygodniu. Nie mam nic na swoje wytłumaczenie, ostatnio po prostu nie idzie nic dobrze ze wszystkim, nie tylko z blogiem. No, ale zbieram się powoli i chyba wychodzę na prostą.  W każdym razie postaram się o jutrzejszy rozdział.
Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy…

Do zobaczenia,
Inga

<33333

Reklamy

7 thoughts on “Moi Drodzy,

  1. <333
    Naprawdę dziewczyny, dziękuję Wam za te słowa. Jeszcze raz Was przepraszam za to zniknięcie i… heh, no ale dziękuję, że nie jesteście bardzo złe za brak tego rozdziału. Mam nadzieje, ze pozostali też nie są. Mnie też nie jest z tym fajnie, no ale chyba musiałam się na chwilę odciąć i ogarnąć, tym bardziej, że często zaczynałam wątpić w słuszność całej tej idei.
    Teraz mam nadzieję, że z nowym zapałem zabiorę się za pisanie, pomimo zbliżających się zaliczeń, skoro wiem, że no… Że jesteście. <333

    Ściskam Was mocno.
    <3333

    1. My też Cie mocno ściskamy. Przesyłamy dużo energii i uśmiechu byś pokonała wszelkie słabości i poczuła na nowo magię żucia i moc :)
      A rozdział? Walić rozdział.
      Nie musisz nic pisać. Szczerze. Życie jest ważniejsze niż blog. Wróć tylko jesli wiedzisz czuc z tego radość. My poczekamy ile trzeba nawet jesli oznacza to że przyjdziesz napisać że konczysz bloga ale w życiu ci sie układa :) mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi :)

  2. Najważniejsze żeby wszystko było w okey. Rozdziałami się nie przejmuj, i tak wielbimy Twoje opowiadania.
    Teraz jest gorzej, ale będzie lepiej. I jakkolwiek dennie to brzmi, serio się sprawdza. Przetrzymasz wszystko bo Polka jesteś, a Polki to silne kobitki są. ^^ Trzymaj się! :)
    Pozdrawiam. ;)

  3. Kamień z serca! Kilka razy dziennie sprawdzałam, czy coś się nowego pojawiło na blogu i, mimo, że czułam, że jest właśnie tak, jak napisałaś, to strasznie się martwiłam .__.
    Mam nadzieję, że już wszystko okej i trzymaj się :)

  4. Słońce kochane~! Jak dobrze, że się odezwałaś. Miałam podobnie co chwila wchodziłam na stronę i patrzyłam na jakikolwiek sygnał od Ciebie. Cieszę się, że się odezwałaś i nic Ci nie jest. Mam nadzieję, że wszystko Ci się ułoży i będziesz na spokojnie mogła wrócić do bloga etc. Każdy rozumie, że życie jest ważniejsze i dokładnie kij z rozdziałem, ważne że jesteś cała.

    Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko~!

  5. Jejku. Dziewczyno nie strasz nas tak !!!! :) kij z rozdziałem. Poczekamy. Ale kurcze daj znać zawsze że jest wszystko ok bo ja to naprawdę sie martwiłam. Ciesze sie że wszystko ok. :):* pozdrawiam ciepło ;)

  6. Nigdy więcej takiego długiego milczenia. Mimo że nic nie pisałam, to naprawdę okropnie się martwiłam. Kilka razy dziennie odświeżałam stronę, żeby sprawdzić, czy nie ma od Ciebie żadnej informacji. Nawet nie wiesz, jak bardzo uspoloił mnie ten wpis.
    Czekam z niecierpliwością na rozdział i mam nadzieję, że już wszystko będzie w porządku i życzę Ci tego z całej siły.
    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s