Kamil Mrozek i takie tam~~

Targana wyrzutami sumienia wzięłam się i zawzięłam żeby w końcu coś porysować. Piękny szkicownik, który zakupiłam ostatnimi czasy leżał wśród sterty projektów ze szkoły (na szczęście skończonych!) i tak zerkał na mnie z pretensją, że jeszcze go nie zdeflorowałam. No, ale doczekał się i teraz proszę – bez pretensji.
I tak w wyniku tego barbarzyńskiego aktu zrodził się nasz Chomiczeg, Myszeg etc, czyli Kamil Mrozek.

Kamil Mrozek (C) Inga

Przy okazji pochwalę się, że w końcu,  W KOŃCU, zamknęłam sprawy ze szkołą. QuQ Teraz zostały mi już tylko praktyki i będę miała więcej spokoju. Ale Pani, u której je odbywam jest też dobrą kobietą i na szczęście nie wymaga ode mnie siedzenia przy niej ośmiu godzin dziennie, a daje projekty do domu. Jest więc dobrze. Z rzeczy takich bardziej… życiowych zostaje tylko praca, ale od całkiem niedawna (hehe, ponad trzech miesięcy) pracuję już w innym miejscu i jest też ładnie.
Mam takie marzenie, żeby przez te wakacje się ogarnąć i popisać dużo, dużo, dużo! Ale kiedy myślę o tym trzeźwiej dochodzę do wniosku, że już zaraz sierpień, więc powinnam się spiąć na te blogowe urodziny, bo chciałam dać Wam dużo dobrego. Trzymajcie kciuki by się udało! :D
Czas leci mi tak szybko, że nawet nie zdążam się za nim obejrzeć. Z miejsca też przepraszam, że nie zawsze odpisuję na Wasze komentarze. Każdy z nich czytam i z każdego mam mega, mega zaciesz, i każdy naprawdę napawa mnie nową energią do pisania, ale czasami nim zdążę odpisać, już jest kolejny piątek i kolejny rozdział i kolejne komentarze. I nie bierzcie przykładu ze mnie – piszcie ich jeszcze więcej. <333
Muszę też wspomnieć o Synach w tym poście. Nie mam pojęcia ile jeszcze rozdziałów przed nami, ale jak na pewno zauważyliście, wszystko stopniowo się zacieśnia i oczywiście zbliża się ku końcowi. Nie wiem czy wielkim krokami, ale jednak. Pisze o tym dlatego, że jestem przerażona. Pomysł na nich, czyli opowiadanie które miało wejść po Till We Are (R.I.P >D), miałam już na hmm… rok (?) przed publikacją pierwszego rozdziału. Wiem, że jakoś kiedy zakładałam bloga miałam już jakieś tam mgliste zarysy Synów – historii o uczniu, który wdał się w romans z nauczycielem, i która powoli dojrzewała w mojej głowie. A teraz? Nie wiem czy do końca Synów zostały ze trzy miesiące (oby!), a ja nie mam zupełnie pomysłu co dalej. Ale mam nadzieję, że mnie natchnie. I to prędzej niż później…
Boże, teraz jak to napisałam, to wydaje mi się jeszcze bardziej rzeczywiste i jeszcze bardziej przerażające… ;u;
Dobra trzeba się kopnąć i napisać coś kosmicznego. xD
Tak naprawdę będąc już od jakiegoś czasu w tej sferze opowiadań blogowych, zrobiłam sobie mini listę tego, co powinno być na każdym takim blogu. No i oczywiście jako pełnokrwista (haha!) blogowa Autorka mam zamiar doprowadzić do tego by i na moim blogu to zaistniało! Będzie więc coś o wampirach, coś o zombiakach i apokalipsach, coś o kosmicznych podróżach, coś fantasy (chociaż mamy już Mag Mell), coś o jakimś zespole rockowym (hohohoho), pomijam dramatyczne obyczajówki, bo je już raczej Wam dałam. Jak na razie to chyba koniec listy, ale chciałabym liznąć każdego z tych światów. Nie wiem kiedy i jak, i z kim, ale przynajmniej jest jakiś plan. Szczerze, chciałbym teraz  zająć się tymi kosmicznymi ekscesami, ale nie wiem czy będę umiała ogarnąć kolejny nowy świat. Chociaż mam właśnie wakacje… kiedy jak nie teraz…? hehe…? A może wpadnę na coś innego i lepszego?
Kończąc, chciałam Wam jeszcze przypomnieć o trwającym  konkursie (link  pod którym znajdziecie więcej informacji znajduje się z boku na panelu) ) i o pięknych nagrodach, które możecie zgarnąć przy jego okazji i przy okazji zbliżających się drugich urodzin bloga.
Dziękuję za uwagę i wybaczcie, że Was zaspamowałam takimi rzeczami, ale czasami zachodzi potrzeba na takie ‚Słowo od Autorki’. Dawno się chyba dłużej nie rozpisywałam, więc mam nadzieję, że choć część z Was dotarła do końca tego wpisu. :D
Teraz już oddaję scenę gwieździe tego wieczoru czyli Kamilowi.
A Wy? Macie już wakacje? Oby! Mam nadzieję, że będą pełne relaksu i samych pozytywnych wydarzeń!
Pozdrawiam,
Inga

Reklamy

6 thoughts on “Kamil Mrozek i takie tam~~

  1. To teraz jeszcze chociaż Adaś, Brunon i Marcin! >D Chociaż mogłabyś narysować całą rodzinę Kamilka! Czuję się z nimi nieco związana, więc chcę ich poznać! :I

  2. Trzymam kciuki za staż, pracę i następne opowiadania. Jestem fanką Mag Mell więc życzę też dużo weny i udanych wakacji. Nie mogę doczekać sie też następnego opowiadania choć nie chciałabym żegnać się z bohaterami obecnych.

    1. Dzięki! Każdy kciuk się przyda! xD
      Tak, tak, musisz naprawdę lubić Magu Meru skoro tak wierni komentujesz. I chyba jako jedyna. xD
      Niestety, wszystko się kiedyś kończy. Plus jest taki, że na miejsce strych bohaterów przyjdą nowi i kto wie może też ich polubisz? c:

  3. Na gacie Merlina! Dziewczyno, Ty to masz talent ♥ do pisania i rysowania, kto wie, jakie jeszcze zdolności kryjesz.
    Na samą myśl, że Synowie mogliby się skończyć, czuję ukłucie smutku. Zakończenia zawsze są dla mnie ogromnym przeżyciem, ale ja już chyba tak mam, że emocjuję się przy czytaniu. Życzę Ci więc bardzo wielu (najlepiej niekonczacych się) pomysłów na SR, by można było nacieszyć sie każdym kolejnym rozdziałem i by koniec nie nadszedł tak rychło.
    Będę trzymać kciuki za następne projekty na bloga, w szczególności jestem zaciekawiona tych podróży kosmicznych, czy będzie to coś w stylu paleoSETI, bo sama jestem wielką fanką tego typu kreacji i zarazem zapaloną zwolenniczką tej teorii.
    Więc jeszcze raz życzę weny, worka bez dna pomysłów, czasu na pisanie i udanych wakacji!

    1. *kłania się*
      Dziękuję, dziękuję! xDDD Nie wiem jakie, ale mogłoby być ich więcej! xDD
      Wszystko kiedyś się kończy, a mam nadzieję, że ooo, przy kolejnym opowiadaniu będzie jeszcze lepiej. Mam już pewne plany i mały zarys historii (a jednak! UF! QuQ). A gdyby Synowie trwali w nieskończoność staliby się juz tak nudni. No i nie mogłabym niczego innego napisać, bo wszystkie pomysły bym musiał wlać w nich. xD Także niech się kończą jak najszybciej. xD
      Co to będzie to jeszcze mi trudno określić, ale na jestem już na sto procent pewna że coś kosmicznego. c:
      Dziękuję i Tobie też ładnych wakacji. C:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s