Wiem, co zrobiłeś. Rozdział 2

Choć jeszcze wczoraj uważał, że wypił za dużo i wrócił nad ranem, już w południe był na nogach. Przepełniony dziwnym rodzajem energii zrobił sobie śniadanie, zjadł, zaraz później wskoczył pod prysznic, a przy tym, stale uśmiechał się pod nosem. Wspomnienia ubiegłego wieczoru przepełniały go takim gorącem, że miał wrażenie, że niebawem zacznie chodzić po ścianach. Umówili się z Mateuszem na szesnastą, ale od czternastej już nie wiedział co ze sobą zrobić. Tak bardzo chciał go zobaczyć, pocałować, przeczesać palcami te jego jasne, tlenione włosy, a później może naprawdę zdjąć z jego szczupłego ciała tę za dużą bluzę i móc go zobaczyć.
Norbert wrócił jeszcze później od niego, więc Alek nie liczył na to, że ten wstanie przed szesnastą. Miał więc cały segment dla siebie, bo też z tego co pamiętał chłopaki z pokoju obok mieli wrócić późno wieczorem. Żeby nie zbudzić współlokatora i mieć czas na swoje myśli usiadł w kuchni i zalogował się do eduroamu. Zazwyczaj tego nie robił, bo wifi działało w akademikach naprawdę strasznie, ale póki nie ogarną komputerów lepsze było to niż całkowite odcięcie od Internetu. Czytaj dalej

Wiem, co zrobiłeś. Rozdział 1

Zdjąwszy patelnię z gazu, Alek wyłączył kuchenkę i zaraz ruszył ku wyjściu z kuchni. Obejrzał się jeszcze za siebie, by sprawdzić czy wszystko zabrał i upewniając się, że tak, zacisnął mocniej dłoń na rączce patelni. Mijając się w drzwiach z sąsiadem spod trzysta czternastki, pozdrowił go zdawkowo i ruszył korytarzem.
Jego segment znajdował się pośrodku, więc już po kilku chwilach był wewnątrz. Odstawił patelnię na stolik we wspólnej małej kuchni i sięgnął do swojej szafki po talerz. Przełożył na nie podgrzany makaron z sosem – jedyne danie, które umiał robić i wychodziło mu całkiem w porządku ­– i po chwili wahania odstawił brudną patelnię na bok tuż obok sterty brudnych naczyń pozostawionej przez Norberta. Czytaj dalej

Wszystko jest niebieskie – fragment

Heeejka!
Jak wiecie od niedawna w sprzedaży jest moja najnowsza mikropowieść Wszystko jest niebieskie. Książka powstała przy pomocy Book-self. <3
Poniżej zamieszczam fragment tekstu. Całość do kupienia oczywiście na Book-self.pl :)

Jak zawsze, kiedy Daniel był w mieszkaniu, drzwi do wewnątrz pozostawały otwarte. Stąd też, złapawszy za klamkę, Arek już wiedział, że zastanie kochanka w środku. Uśmiechnął się nawet lekko na myśl, że nie będzie musiał czekać na niego jak zazwyczaj, a od razu przejdzie do rzeczy i opowie, jak ciężki miał dzień w szkole i że to dzisiejsze koło zupełnie mu nie poszło. Miał wrażenie, że dopiero przy nim odetchnie, że – pomijając całą namiętność jaka ich łączyła – to właśnie rozmowy najbardziej lubił. Rozmowy, z których ostatecznie pamiętał jedynie urywki, pojedyncze słowa czy zdania, które osiadały w nim głęboko, którymi żył przez jakiś czas i próbował je zrozumieć bardziej niż w pierwszym momencie. Rozmowy, w których okazał się być dla Daniela ważny, w których mógł trochę ponarzekać, trochę się pozłościć, a trochę pośmiać. Czytaj dalej

Wszystko jest niebieskie – tak bardzo! 8)

Moi Drodzy Czytelnicy

Żyję i przychodzę do Was z dobrą nowiną. Nie porzuciłam pisania, jak mi się wydawało. Ba, nawet znalazłam chwilę, by odkopać dawny tekst i go dokończyć i… wydać?
Tak, myślę, że tak. C:

Mam nadzieję, że odbierzecie to ciepło, a niektórzy z Was skuszą się nawet i zakupią moją najnowszą mikropowieść „Wszystko jest niebieskie”. Książeczka ukazała się właśnie w przedsprzedaży na Book-selfie, przy wsparciu którego powstaje. Premiera mikropowieści przewidywana jest pod koniec maja, więc już niebawem. C: Czytaj dalej

POENA Rozdział IX

Chwilę po tym, dziewczyna podeszła do monitora i przyglądała się kolejnym wyskakującym na nim ciągom liter. Zgodnie z poleceniem Veny był to naprawdę porządny, gruntowny skan, więc spodziewała się spędzonych tak kilkunastu minut i naprawdę wolała nie myśleć o tym, że Unę to boli. Przecież każdy z nich widział, jak bardzo ten chce się do nich dopasować, jak bardzo pragnie być człowiekiem. Czepianiem byłoby powiedzenie, że to wina programów jakie sam sobie wgrał, że tę tęsknotę sprawił sobie na własne życzenie, jednak Eian potrafiła to zrozumieć – czy dzięki temu nie czuł namiastki człowieczeństwa? Dzięki temu pragnieniu? Być może to ono właśnie go uszczęśliwiało? Czytaj dalej

Książka do kupienia! Book-self! Halo halo, proszę zajrzeć! QWQ

Dzień dobry, witam!TGTL

Nie wię czy już wiecie, ale Pani Leśna w końcu wydała swoją powieść! Tak, tak, „Tam gdzie topnieje lód” jest już do kupienia, do czego gorrrrąco zachęcam wszystkich tych, którzy pragną sięgnąć po majestatyczną przygodówkę z  romansem BL w tle. Hehe. Ja jeszcze książki nie mam ale nie mogę się już doczekać, aż będę miała ją w ręceee!

Wiecie, jestem chamem, ale hehe… jeżeli nie kreci Was aż tak fantasy i jesteście sceptyczni to powiem Wam, że NAWET DLA TEJ OKŁĄDKI TO TRZEBA TO MIEĆ! Przecież to jest cudo! Patrzecie! : D

Jak ja pragnę już zmacać ten tomik, bożeeeeeeeeeee Q////Q

A przy okazji, jeżeli brakuje Wam takiego miejsca. Ale wiecie, takiego gdzie można by wydać świąteczny/urodzinowy hajs, albo POOGLĄDAĆ ŁADNE RZECZY (okładkowe świry, łączmy się, elo 8D), ale przede wszystkim po prostu chcecie kupić fajne książki, a przy okazji wesprzeć duchowo i finansowo Waszych ukochanych Autorów, zachęcić ich do dalszego pisania i sprawić by sam Piotr u Nieba Bram powitał Was niskim ukłonem i wpuścił do Klubu bez kolejki, bo tyle dobrych uczynków, to nikt nie popełnił, to zachęcam do zajrzenia do nowo otwartego internetowego sklepiku z książkami! Ale wiecie. Z nie byle jakimi książkami, bo z tymi wydanymi przez (być może!) Waszych ulubionych Autorów, piszących Wasze ulubione internetowe gejromanse!
Book-self.pl (bo tak się nazywa ten słodki zakątek) dopiero się rozwija, ale koniecznie śledźcie, bo z tego co wiem (A WIEM HA!), coraz więcej Autorów ma tam się wystawiać, więc skoro lubicie „te rzeczy”, nie możecie nie wiedzieć o tym miejscu! C:
BARDZO PIĘKNE RZECZY! BARDZO DOBRE RZECZY! QWQ

logo

Trzymajcie za mnie kciuki
(a tak naprawdę za kolejny rozdział na blogu, bo on we mnie jest, on pragnie się wyrwać, on mnie prześladuje~~~)

Inga