Wszystko jest niebieskie – tak bardzo! 8)

Moi Drodzy Czytelnicy

Żyję i przychodzę do Was z dobrą nowiną. Nie porzuciłam pisania, jak mi się wydawało. Ba, nawet znalazłam chwilę, by odkopać dawny tekst i go dokończyć i… wydać?
Tak, myślę, że tak. C:

Mam nadzieję, że odbierzecie to ciepło, a niektórzy z Was skuszą się nawet i zakupią moją najnowszą mikropowieść „Wszystko jest niebieskie”. Książeczka ukazała się właśnie w przedsprzedaży na Book-selfie, przy wsparciu którego powstaje. Premiera mikropowieści przewidywana jest pod koniec maja, więc już niebawem. C: Czytaj dalej

POENA Rozdział IX

Chwilę po tym, dziewczyna podeszła do monitora i przyglądała się kolejnym wyskakującym na nim ciągom liter. Zgodnie z poleceniem Veny był to naprawdę porządny, gruntowny skan, więc spodziewała się spędzonych tak kilkunastu minut i naprawdę wolała nie myśleć o tym, że Unę to boli. Przecież każdy z nich widział, jak bardzo ten chce się do nich dopasować, jak bardzo pragnie być człowiekiem. Czepianiem byłoby powiedzenie, że to wina programów jakie sam sobie wgrał, że tę tęsknotę sprawił sobie na własne życzenie, jednak Eian potrafiła to zrozumieć – czy dzięki temu nie czuł namiastki człowieczeństwa? Dzięki temu pragnieniu? Być może to ono właśnie go uszczęśliwiało? Czytaj dalej

Książka do kupienia! Book-self! Halo halo, proszę zajrzeć! QWQ

Dzień dobry, witam!TGTL

Nie wię czy już wiecie, ale Pani Leśna w końcu wydała swoją powieść! Tak, tak, „Tam gdzie topnieje lód” jest już do kupienia, do czego gorrrrąco zachęcam wszystkich tych, którzy pragną sięgnąć po majestatyczną przygodówkę z  romansem BL w tle. Hehe. Ja jeszcze książki nie mam ale nie mogę się już doczekać, aż będę miała ją w ręceee!

Wiecie, jestem chamem, ale hehe… jeżeli nie kreci Was aż tak fantasy i jesteście sceptyczni to powiem Wam, że NAWET DLA TEJ OKŁĄDKI TO TRZEBA TO MIEĆ! Przecież to jest cudo! Patrzecie! : D

Jak ja pragnę już zmacać ten tomik, bożeeeeeeeeeee Q////Q

A przy okazji, jeżeli brakuje Wam takiego miejsca. Ale wiecie, takiego gdzie można by wydać świąteczny/urodzinowy hajs, albo POOGLĄDAĆ ŁADNE RZECZY (okładkowe świry, łączmy się, elo 8D), ale przede wszystkim po prostu chcecie kupić fajne książki, a przy okazji wesprzeć duchowo i finansowo Waszych ukochanych Autorów, zachęcić ich do dalszego pisania i sprawić by sam Piotr u Nieba Bram powitał Was niskim ukłonem i wpuścił do Klubu bez kolejki, bo tyle dobrych uczynków, to nikt nie popełnił, to zachęcam do zajrzenia do nowo otwartego internetowego sklepiku z książkami! Ale wiecie. Z nie byle jakimi książkami, bo z tymi wydanymi przez (być może!) Waszych ulubionych Autorów, piszących Wasze ulubione internetowe gejromanse!
Book-self.pl (bo tak się nazywa ten słodki zakątek) dopiero się rozwija, ale koniecznie śledźcie, bo z tego co wiem (A WIEM HA!), coraz więcej Autorów ma tam się wystawiać, więc skoro lubicie „te rzeczy”, nie możecie nie wiedzieć o tym miejscu! C:
BARDZO PIĘKNE RZECZY! BARDZO DOBRE RZECZY! QWQ

logo

Trzymajcie za mnie kciuki
(a tak naprawdę za kolejny rozdział na blogu, bo on we mnie jest, on pragnie się wyrwać, on mnie prześladuje~~~)

Inga

 

Święto Przodków III XI MMXVI

Święto Przodków cz 1Święto Przodków cz 2

Od kiedy pamiętał, podczas Święta Przodków, starał się sprowokować powtórkę z tamtych wydarzeń. Nie udawało mu się jednak. Pomimo tego, iż nigdy już nie spóźnił się na obrządek, a nawet zawsze był na nim pierwszy i już od zmierzchu wypatrywał Koźlarza, który miał wyłonić się ze ściany Czarnego Lasu. Modlił się wtedy, by móc za nim ponownie podążyć, by dotrzeć do tej mrocznej polany, na której Shea wraz z kochankiem z Podziemi zaspokajali tak rozpaczliwie swoje ciała.
Stało się to jego obsesją. Czytaj dalej

Życiowo #5 – Szklany człowiek

Dzień dobry, witam.

Do tego Życiowa przybieram się już od dłuższego czasu, ale jak zawsze było coś pilniejszego do zrobienia. Nie przedłużając już, powoli będę zmierzać do rzeczy, choć właściwie, o ile jeszcze kilka dni temu miałam plan na to, co chcę powiedzieć, teraz jakoś czuję się jakbym szła zupełnie na żywioł.
No nic. Zacznijmy może od tego, że w moim życiu naszły naprawdę duże zmiany, choć mam wrażenie, że znowu aż tak wiele się nie zmieniło. Nadal jestem tym samym Czytaj dalej

POENA Rozdział VIII

Przez bite pół kolejnej godziny Donegal rysował im sytuację w jakiej znalazła się Helane. Livaj jednak miał wrażenie, że dla niego jak i dla większości jego załogi nie było to nic więcej jak stek bzdur. Jak jakieś pieprzenie pokręconego starucha, bo tak na dobrą sprawę ile prawdy mogło być w tych słowach?
Ukryta w głębiach oceanu rasa, o której oni mieszkańcy planety nie mieli jakiegokolwiek pojęcia, choć mieszkali tu od setek lat? To było chore. To było po prostu niemożliwe.
Słuchał tego z mieszanką zainteresowania i z wielkim dystansem. Pomimo pełnej powagi jaka towarzyszyła temu przemówieniu, miał wrażenie, że żaden ze znajdujących się tu ludzi, nie bierze tego na poważnie. Inkubatory, jak najbardziej, ale oni, którzy nie byli tak ślepo poddani i wpatrzeni w każdego wyższym stopniem, byli jakby poza tym. Czytaj dalej

Książka od TCD tania jak barszcz i godna zakupu bo z moim opowiadaniem :I, Wielki finał loterii urodzinowej, ★☆★ HIT ♡▷▷▷NAKLEJKI☆KUBKI☆ZAKŁADKI◁◁◁♡WIELKI HIT★☆★

Dzień dobry, witam!

Jakiś czas temu (chyba ponad rok ) chwaliłam się, że udało się mojemu opowiadaniu zakwalifikować do kolejnej antologii yaoi wydawnictwa The Cold Desire. Właśnie dostałam wiadomość, że książeczka jest już podrukowana, a ja jako jedna z autorek mam zniżkę na kilka kolejnych tomów.
Stąd też piszę, żeby się dowiedzieć czy ktoś z Was, moi drodzy Czytelnicy, nie chciałby zakupić tomiku z moim opowiadaniem  o wdzięcznym tytule „Miły chłopak”, w cenie Czytaj dalej